Reklama
Reklama
Reklama
Choć zwykle można go znaleźć głęboko w zaświatach, Hwei został „przekonany”, by spróbować posępnych rozmyślań na plaży. Widok śmiertelników uciekających w biały dzień faktycznie natchnął go nowymi pomysłami na błogie męczarnie. Gdy plażowiczom się wydaje, że są bezpieczni w słońcu, Hwei przesłania je ciemnymi chmurami i gniewnymi falami, by na dobre zgasić ich zapał.