Reklama
Reklama
Reklama
Jax prężył się do swojego odbicia w obsydianowym lustrze. „Fajnie” — powiedział, a potem dodał: „Czadowo. Ale niebezpiecznie”. Od kilku lat był uwięziony w Komnacie Magmy, więc jego słownictwo było nieco przestarzałe. Ale to nie miało znaczenia. Gdy ściany ogromnej komnaty wreszcie pękły, był gotów wyjść na świat i pokazać wszystkim, do czego zdolna jest prawdziwa broń.