Reklama
Reklama
Reklama
Annie dźwiga emocje zbyt wielkie, by mogło je pomieścić dziecko. Chociaż pogrzebała te uczucia głęboko w sobie, tlą się one i płoną bez końca. Gdy płomienie grożą, że ją pochłoną, Tibbers bierze na siebie to, czego ona nie może — uwalniając jej żal w postaci piekielnego szaleństwa.